Po zdjęciach urbexu (link) jedziemy pospacerować trochę po stawach milickich. Dawno nas tu nie było, a że jesteśmy akurat w okolicy to jest ku temu dobra okazja.
Kolejna majówka na Podlasiu. Z jednej strony fajnie byłoby wyjechać w jakieś nowe miejsce, a z drugiej Podlasie jest tak niesamowite, nieodkryte i za każdym razem inne, że nie zastanawiamy się długo i pakujemy sprzęt.
Noc Sów to ogólnopolskie wydarzenie edukacyjne poświęcone tym tajemniczym ptakom, prowadzone i koordynowane przez stowarzyszenie Ptaki Polskie. W tym roku (7 edycja) zgłoszono aż 252 wydarzenia w całej Polsce a udział w nich wzięło ok. 7000 uczestników, w tym także i my.
Tydzień temu zupełnie inne warunki towarzyszyły nam podczas spaceru po Dolinie Baryczy. Było ciepło, wiosennie i przyjemnie.
Jedziemy na objazdówkę i mały spacer po okolicznych zbiornikach wodnych w poszukiwaniu gęsi. To czas ich powrotów więc liczymy na spektakularne widowisko.
Mroźny ale słoneczny poranek zachęca do długiego spaceru i poobcowania z naturą. Wiosna coraz bliżej więc mamy nadzieję na jakieś ciekawe przyrodnicze obserwacje.
Tak mi się nazwał ten post, ponieważ zaobserwowałam tym razem wiele ptasich samotników. A może sama chciałam je takimi widzieć?
Zbliża się weekend majowy, a więc również czas batalionów. Planujemy ponownie poobserwować ten niezwykły spektakl na biebrzańskich rozlewiskach.
Gdy za oknem słońce, a w głowach brak pomysłu na ciekawe spędzenie dnia, w zanadrzu zawsze mamy sprawdzoną Dolinę Baryczy.
Jedziemy znowu w Dolinę Baryczy. Jest piękna, słoneczna pogoda więc zapowiada się długi, przyjemny, spacerowy dzień. Jedzie z nami koleżanka.
Jedziemy do Środy Wlkp. na zaproszenie znajomej - Ewy, która chce nam pokazać swoje ptasie królestwo.
Mroźna słoneczna niedziela zachęca do długiego spaceru. Jedziemy połazić nad Odrę. Może uda się zaobserwować jakieś ptaki.
W drodze powrotnej z Wrocławia, w ramach rekonesansu odwiedziłyśmy Stawy Milickie (link do posta). Jesienią odbywają się tu przepiękne spektakle przyrody - przeloty i noclegowiska ptaków. Czujemy wielki niedosyt więc nazajutrz wracamy tam z rowerami.
Jedziemy na rykowisko, połączone z obserwacją ptaków. Planujemy spać w samochodzie więc bierzemy ze sobą materace, śpiwory, ciepłe ciuchy i w drogę.



















