Materac McKinley

marca 27, 2018


Po kilku sezonach użytkowania tanich, aczkolwiek zaskakująco dobrych (niezbyt ciężkich jak na tamte czasy i zajmujących mało miejsca po spakowaniu) materacy z Jyska (30 zł) przyszedł czas na zmiany. Od początku były one niezbyt wygodne. Żmudne pompowanie i wypompowywanie małą pompką nożną zabierało zbyt dużo czasu. Postanowiłyśmy je zastąpić czymś lepszym.

Materac dmuchany McKinley - test

W sklepie Intersportu wpadły nam w oko leciutkie materace dmuchane firmy McKinley. Wbudowana pompka (gąbka) zapewniała maksimum wygody. Wystarczyło podeptać parę chwil i materac był gotowy do użytku. Niewygórowana cena (około 140 zł/szt) sprawiła, że z chęcią zakupiłyśmy dwie sztuki.


Materac dmuchany McKinley - specyfikacja wg producenta:

Materiał: Diamond Ripstop Poliester
Wymiary:185 x 48 cm
Waga: 445 g (w rzeczywistości ważyły więcej)
Materac posiada solidny mosiężny zawór.
W zestawie znajduje się również poręczny woreczek transportowy ze stoperem.


Materac dmuchany McKinley - wrażenia z użytkowania

Już na pierwszym spływie kajakowym objawiły się wszystkie zalety i wady tych materacy. Niska waga i kompaktowe wymiary stanowiły ich główne plusy. Olbrzymią zaletą okazało się również wygodne, szybkie pompowanie i wypuszczanie powietrza, bez konieczności wypompowywania. 


Materace dobrze izolowały od podłoża i były bez porównania wygodniejsze od karimaty czy maty. Ich budowa składająca się z podłużnych komór nie była jednak szczytem wygody. Często bolały plecy od takiego rozmieszczenia komór. Leżąc na tym dość wąskim materacu łatwo również było się z niego zsunąć. Nie było też możliwości złączenia ich razem w celu stworzenia jednej, dużej powierzchni spania (nie pozwalała na to jego budowa). Materace trzeba było ciągle blokować wewnątrz namiotu żeby się nie przesuwały i żeby między nimi nie tworzyła się dziura. Co najgorsze, po niedługim czasie z jednego materaca zaczęło uchodzić powietrze. Ponieważ posiadały dwuletnią gwarancję można było je reklamować. Sklep bez problemu zwrócił pieniądze. Ze względu na brak alternatywy kupiłyśmy ponownie ten sam materac, w nadziei, że trafiła nam się po prostu wadliwa, pechowa sztuka. Niestety drugi materac też zaczął przepuszczać powietrze. Tego też oddałyśmy w ramach reklamacji. A że pomyślałyśmy, że do trzech razy sztuka to dałyśmy mu ostatnią szansę i kupiłyśmy kolejny. Nie było to zbyt mądre. Za każdym razem wykrywałyśmy wadę tuż przed sezonem, co stwarzało potrzebę kupna na szybko nowego materaca. Ponadto na rynku nie było zbytnio alternatywy w tym przedziale cenowym. 


Na trzytygodniowym spływie Wisłą przez pół spływu miałyśmy niesprawne materace. Po całym dniu wiosłowania chciałyśmy się wygodnie wyspać, a zamiast tego budziłyśmy się w środku nocy, leżąc na zimnej, twardej glebie i trzeba było je pompować. Stwierdziłyśmy, że mamy dość.

Materac McKinley dmuchany - nie polecamy i z radością go żegnamy

Aktualnie przygotowujemy się do nowego sezonu biwakowego więc postanowiłyśmy ostatecznie rozeznać się w temacie ofert producentów materacy. Najważniejszym priorytetem wyboru była wytrzymałość, wygoda spania, lekkość, dobra izolacja termiczna i niewielkie rozmiary po spakowaniu. Poczytałyśmy opinie i testy użytkowników i postanowiłyśmy wreszcie kupić coś naprawdę fajnego i niezawodnego ale i niestety drogiego. Miejmy nadzieję, że za wysoką ceną idzie również wysoka jakość. Wybór padł na materace dmuchane amerykańskiej firmy Thermarest, dedykowane specjalnie dla kobiet. Czekają one jednak dopiero na testy. (edit 15.10.2018: test nowego materaca już gotowy - link)
Po kilku latach użytkowania żegnajcie materace McKinley.

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Od miesięcy miałem problem ze snem. Postanowiłem wymienić materac i w końcu się wysypiam. Polecam wejść na www.materacowisko.pl mają niedrogie i bardzo komfortowe rozwiązania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po przeprowadzce do domu, który zbudowaliśmy z mężem przez bardzo długi okres czasu spaliśmy na takim dmuchanym łóżku. Niedawno zainwestowaliśmy w materace z pianki termoelastycznej i teraz najlepiej nie wychodziłabym z łóżka jest super komfortowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja koleżanka ma materac za który dała bardzo dużo pieniędzy.Sam się zastanawiam po co jej taki materac jest potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna rzecz, na pewno przyda sie na biwaku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy i wyczerpujący artykuł. W zupełności się z Tobą zgadzam, odpowiednio dobrany materac to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  6. No no, to dopiero pomoc przy wyborze materaca do spania, okazuje się, że nie jest to tak proste, jak się wydaje. W przyszłym miesiącu muszę podjąć decyzję o odpowiednim modelu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wydaje się być bardzo wygodny, a jak z jego czyszczeniem? i czy pokrowiec się nie zbiega w praniu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jestem zdania, że odpowiednio dobrany materac, to podstawa. I absolutnie nie powinniśmy na nim oszczędzać. Lepiej kupić materac droższy, ale porządny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobór materaca to wyższa szkoła jazdy, jest tyle rodzajów że niedoświadczona osoba będzie miała problem. Warto poradzić się specjalisty.

    OdpowiedzUsuń

Instagram