Jezioro Köyceğiz i gorące źródła Sultaniye – naturalne spa w sercu tureckiej Riwiery
BADYLEK W TURCJI sierpnia 11, 2026
Po opuszczeniu Sirince, ruszyłyśmy w kierunku magicznej miejscówki, takiej jakie lubimy najbardziej. Nie mogłyśmy wymarzyć sobie lepszego miejsca na odpoczynek. Gorąca, naturalnie podgrzewana przez wnętrze ziemi woda, cisza i otaczająca przyroda...
Podróżowanie starym T4 ma swoje zalety. Nie goni nas czas, nie ścigamy kolejnych atrakcji z przewodnika. Często to właśnie małe, niepozorne miejsca okazują się zaskakującymi punktami na trasie.
Turcja jest niesamowita. Jednego dnia śpisz vanem nad morzem, następnego jedziesz przez opuszczone wioski i górskie serpentyny, a chwilę później stoisz pośrodku parującego siarkowego strumienia, w ruinach rzymskich łaźni sprzed dwóch tysięcy lat.
Plaża Delikli to jedno z tych miejsc w Turcji, które wciąż pozostaje stosunkowo mało znane, a jednocześnie potrafi zachwycić bardziej niż popularne kurorty. Dzika natura, niezwykłe formacje skalne i spokojny wypoczynek z dala od tłumów.
Opuściłyśmy Kleopatra Beach i ruszyłyśmy w kierunku mało znanego, a niezwykle klimatycznego miejsca – St. Tuka Tuz Gölü. Wypatrzyłyśmy je na google maps, licząc nieśmiało na spotkanie z flamingami. To naturalne jezioro solankowe zachwyca spokojem, surowym krajobrazem i właściwościami zdrowotnymi.
Wybrałyśmy chyba najmroźniejszy weekend tej zimy na wypad w góry. Temperatury pospadały do minus kilkunastu stopni ale nie zniechęciło nas to, a wręcz przeciwnie, miałyśmy nadzieję na trochę białego szaleństwa.
Pierwszy i ostatni kontakt z Turcją miałyśmy w dość niedocenianym przez polskich turystów mieście Edirne. Ma ono jednak sporo do zaoferowania. To starożytne miasto zwane kiedyś Adrianopolem posiada liczne zabytki, wpisane na listę UNESCO.








