Po czterodniowym spływie Szlakiem Michała Kajki i noclegu na Ekomarinie w Piszu, oddałyśmy Badylka do poleconego nam warsztatu mechanicznego (odpalił bez problemu). Tym samym rozwiązał nam się problem znalezienia parkingu na kilka dni spływu Pisą. Póki co postanowiłyśmy nie zawracać sobie głowy kwestią samochodu. Zapakowałyśmy Bajdarkę i wyruszyłyśmy na Pisę z jeziora Roś.
Mazury, Mazury – cud natury, głosi popularny slogan reklamowy. I gdyby tylko wymazać stąd tłumy turystów, to na pewno nikt by z tym hasłem nie dyskutował.
Po tygodniu spędzonym w kajaku na Krutyni (link do posta) mamy zamiar kolejny tydzień zwiedzać Mazury pieszo i rowerami.
Po spłynięciu Krutynią (link do posta) i po kilkudniowej, rowerowej eksploracji Mazur (link do posta) znowu zamarzył nam się kajak.
Po ubiegłorocznych wakacjach kajakowych na Wdzie w tym roku również stawiamy na kajak. Wybieramy Mazury. Naszym celem jest spływ jedną z najpiękniejszych, najpopularniejszych i tym samym najbardziej obleganych rzek - Krutynią.




