Dwór ten odwiedziłyśmy podczas niedzielnej objazdówki po urbexach. Udało się go zeksplorować jedynie w minimalnym zakresie. Budynek jest zamknięty i najprawdopodobniej posiada właściciela.
Nieduży, ładny pałac z II połowy XVIII w. Eksploracja nie była możliwa. Pałac zamknięty i pilnowany.
Renesansowy pałac z XVIII wieku powstał dla Baltazara von Borowitza. W XX wieku został przebudowany a jego pierwotny wygląd został zatarty. Niestety nie udało nam się zwiedzić wnętrza. Drzwi zabite deską a okna zamurowane.
Późnoklasycystyczny pałac w Śremie wzniesiono na początku XIX wieku. Była to murowana, piętrowa budowla założona na planie prostokąta, otoczona pięknym parkiem krajobrazowym.
Zamknięty, ogrodzony siatką pałac z zamurowanymi oknami. Jednak przez dziurę w murze można dostrzec ciekawe elementy architektoniczne. Postanawiamy zatem wślizgnąć się przez nią i zeksplorować go od wewnątrz.
Kilkanaście lat temu w maleńkiej wsi Wróblin Głogowski tętniło życie, a pośrodku niej stał niewielki kościół z 1810 roku. Dziś stoi samotnie w otoczeniu łąk i z miesiąca na miesiąc coraz bardziej traci swój niepowtarzalny urok.
Niegdyś piękny neogotycki pałac/dwór z końca XIX w. z imponującymi ozdobnymi wieżyczkami, a dziś popadający w ruinę obraz rozpaczy.
Kościół zbudowany był w 1297 roku i razem z wioską należał do klasztoru klarysek. W 1945 roku kościół spłonął w ramach działań wojennych. Odbudowany 1967-1968 służył parafianom do 1988.
Kto nigdy nie był na Nadodrzu nic nie wie o Wrocławiu. W 1945 roku ze Wschodu na Dworzec Wrocław Nadodrze zjeżdżały pociągi z repatriantami. Tu osiedlali się, szukając opuszczonych, wygodnych, jak najlepiej wyposażonych mieszkań. Tu zakładali warsztaty, żyli, pracowali, bawili się i zabijali. Tu tworzył się polski Wrocław.









