Podczas tegorocznego pobytu na lagunie weneckiej (link) nasz namiot zaczął przeciekać. Po bliższych oględzinach okazało się, że taśmy przy części szwów poodklejały się, zamki zaczęły puszczać a podłoga jest poprzecierana i z lekka zaczyna świecić dziurami.
6 bab i 1 Pajero - tak w skrócie można opisać naszą ekipę wyprawową. Pomysł na wyjazd powstał zupełnie spontanicznie, a że spontany zawsze sprawdzają się najlepiej to nasza przygoda od razu została skazana na powodzenie.