Po raz kolejny wybieramy się na szlak konwaliowy.
Wspólnie z dwójką znajomych startujemy w Wieleniu. Rozłożenie kajaka zajęło nam godzinkę. Zwodowaliśmy się na kanale prowadzącym do jeziora Wieleńskiego.
Ponownie rozpoczynamy sezon kajakowy z Radkiem Mrówką kajaki za friko. Tym razem płyniemy tylko my i Radek z synem. Nie było innych chętnych na spływ. Tym lepiej dla nas.
Ostatni w tym sezonie wypad na narty. Jedziemy z koleżanką na jeden dzień do Jańskich Łaźni. Od znajomych nasłuchałyśmy się o idealnych warunkach zjazdowych tam panujących więc postanawiamy to sprawdzić.
Jedziemy z rowerami pociągiem do Rawicza z zamiarem fajnej przejażdżki do Leszna. Po drodze chcemy obejrzeć wiatrak w Sarnowej.









