Kiedyś okazałe sanatorium z wodami zdrojowymi, później tętniąca życiem szkoła, a dziś obraz marnotrawstwa, braku wyobraźni i wielu zaniedbań. Ten okazały budynek od kilku lat stoi pusty, niszczeje i czeka na swój koniec.
Umówiłyśmy się na majowy weekend ze znajomymi z Warszawy na objazdówkę dolnośląskich urbeksów. W dalszych planach miałyśmy Kłodzką Górę i Ruprechticky Spicak.



