Lola po raz pierwszy

lutego 14, 2011


Jadę z bratem i jego kumplami na jednodniowe zjazdy do Szklarskiej. Po Karpaczu wciągnęło nas i chcemy jeszcze. Patrycja ze względu na egzaminy nie może jechać z nami. 
Jestem nowicjuszem, dopiero się uczę. Mam za sobą zaledwie 3 dni nauki w Karpaczu, z czego tylko jeden dzień z instruktorem. Zamierzam więc dziś ćwiczyć na Puchatku do upadłego - mapa tras.




Mój brat Karol nie byłby sobą gdyby nie próbował mnie namawiać i podpuszczać. No i oczywiście ja nie byłabym sobą, gdybym nie podjęła wyzwania - wjeżdżam na Halę Szrenicką by zjechać pierwszy raz w życiu z Lolobrygidy. Pokonuję strach i zjeżdżam z dużą dawką adrenaliny. Trasa jest oblodzona ale jakoś udaje mi się ją przebrnąć bez żadnego upadku. Fajny dzień.





Szklarska Poręba, 13.02.2011

You Might Also Like

0 komentarze

Instagram